✉️
ProLetter

Cześć,

Meta wkracza na nowy, nieco kontrowersyjny poziom rozwoju swoich platform, zapowiadając wdrożenie milionów generatywnych profili AI na Facebooku i Instagramie. Te wirtualne konta, przypominające autentycznych użytkowników – z biogramami, zdjęciami profilowymi oraz możliwością generowania i publikowania treści – mają na celu zwiększenie zaangażowania oraz wzbogacenie doświadczeń użytkowników. W praktyce może to oznaczać, że algorytmy Meta będą miały jeszcze większą kontrolę nad tym, jak kształtują się interakcje, zarówno pomiędzy użytkownikami, jak i pomiędzy markami a konsumentami. Ale czy te zmiany faktycznie przyniosą korzyści marketerom i reklamodawcom? Analizując dostępne informacje, odpowiedź brzmi: tak, ale nie bez wyzwań.

Dla nas, marketerów i reklamodawców, to potencjalny game-changer – ale także powód do niepokoju. Generatywne profile AI mogą otworzyć zupełnie nowe możliwości. Po pierwsze, tego typu konta mogą zwiększyć ruch na platformach i zapewnić większy zasięg treści. Większa aktywność w komentarzach, polubieniach czy interakcjach to więcej danych do analizy i optymalizacji kampanii reklamowych. Po drugie, profile AI mogą być programowane tak, aby generować określone typy treści czy angażować się w dyskusje na konkretne tematy, co może wspierać strategie content marketingowe. Na przykład marki będą mogły tworzyć boty AI jako wirtualnych ambasadorów marki, którzy aktywnie promują produkty i usługi w bardziej interaktywny sposób. To także szansa na lepsze testowanie kampanii – generatywne konta mogą stanowić “kontrolowane środowisko” do eksperymentowania z różnymi formatami treści czy komunikatów.

Jednak wprowadzenie takich profili niesie za sobą również istotne ryzyko. Po pierwsze, sztuczne zaangażowanie może obniżyć wartość tradycyjnych wskaźników, takich jak liczba polubień, komentarzy czy followersów. W świecie, gdzie autentyczność staje się coraz bardziej cenionym aspektem, marki mogą zmagać się z trudnościami w rozróżnieniu prawdziwego zaangażowania od tego generowanego przez boty AI. To wymagać będzie nowych narzędzi analitycznych i bardziej precyzyjnych metod oceny efektywności kampanii. Co więcej, wprowadzenie milionów botów AI może wpłynąć na wiarygodność influencerów, którzy już teraz walczą o utrzymanie autentycznego zaangażowania swoich odbiorców. Wyobraźmy sobie sytuację, w której influencer zyskuje tysiące nowych "followersów", ale okazuje się, że większość z nich to profile AI. Taki scenariusz może prowadzić do głębszej analizy jakości współpracy z influencerami, a także zmusić marki do bardziej rygorystycznego podejścia w ocenie efektywności swoich kampanii.

Warto również zauważyć, że Meta stara się odpowiedzieć na problem stagnacji w zaangażowaniu użytkowników. Liczba aktywnych twórców treści na platformach jest ograniczona, a wiele kont jest biernych – ogranicza się jedynie do konsumpcji treści. Profile AI mogą wypełnić tę lukę, generując większą ilość treści i aktywności, co z perspektywy platformy zwiększy czas spędzany przez użytkowników na Facebooku czy Instagramie. Jednak dla reklamodawców i marek kluczowym pytaniem pozostanie, jak wiarygodne i wartościowe są te interakcje z perspektywy biznesowej.

Z perspektywy etycznej i społecznej, wprowadzenie botów AI rodzi również pytania o wiarygodność i transparentność platform społecznościowych. Jakie konsekwencje może to mieć dla użytkowników, którzy będą musieli odnaleźć się w świecie, gdzie interakcje z "osobami" na platformach mogą okazać się jedynie symulacją? Czy nie ryzykujemy sytuacji, w której media społecznościowe – już teraz krytykowane za promowanie treści manipulacyjnych – jeszcze bardziej oddalą się od swojej pierwotnej idei autentycznego łączenia ludzi?

Jedno jest pewne – Meta otwiera nowy rozdział w historii interakcji na swoich platformach, ale także w sposobie, w jaki my, marketerzy i reklamodawcy, będziemy musieli podejść do budowania strategii i analizowania wyników. Czy to szansa na nowe możliwości, czy ryzyko, które wpłynie na zaufanie do platform społecznościowych? Warto już teraz zastanowić się, jak najlepiej przygotować swoje działania na tę rewolucję.

WhatsApp testuje wyłączanie animacji w rozmowach – oszczędność transferu i baterii.

WhatsApp wprowadza możliwość wyłączania w oknie rozmowy emoji, gifów i naklejek. Opcja, dostępna obecnie w wersji testowej na Androida (2.24.11.4), ma na celu oszczędność danych i energii. Dla osób podróżujących, zwłaszcza poza Unię Europejską, możliwość ograniczenia transferu danych może być szczególnie przydatna. Wyłączenie animacji wpłynie też pozytywnie na czas pracy baterii, co docenią aktywni użytkownicy komunikatora. Funkcjonalność znajduje się w zaawansowanej fazie testów, a jej globalne wdrożenie spodziewane jest w najbliższych tygodniach. WhatsApp stara się nadrobić dystans do konkurencji, takiej jak Telegram, który podobne opcje oferuje już od dawna.

TikTok rozszerza opcje AI, by zwiększyć zaangażowanie.

Nowe funkcjonalności generatywnej AI, takie jak AI Photo i AI Self, pozwolą użytkownikom tworzyć spersonalizowane treści zgodne z trendami i ich zainteresowaniami. Platforma rozwija także narzędzia do memów i sugerowania tytułów, wspierając twórców w zwiększaniu widoczności treści. W przeciwieństwie do bardziej abstrakcyjnych rozwiązań Mety, TikTok stawia na praktyczne narzędzia wzmacniające interakcje społeczne i kreatywność, umacniając swoją pozycję lidera w angażowaniu społeczności.

X testuje dedykowaną zakładkę wideo w dolnym pasku nawigacji.

Użytkownicy będą mogli jednym kliknięciem przejść do pełnoekranowego widoku wideo, co podkreśla rosnące znaczenie treści wideo na platformie. Zmiana zastąpi zakładkę Grupy nowym przyciskiem wideo, co wpisuje się w plany X, które konsekwentnie promuje się jako „platforma wideo pierwszego wyboru”. Nowa funkcjonalność ma uprościć dostęp do treści wideo i wesprzeć strategię biznesową X, szczególnie w obszarze retencji użytkowników i sprzedaży reklam. Testy pokazują, że X chce jeszcze bardziej przyciągnąć uwagę użytkowników do wideo, które według platformy odnotowało 40% wzrost liczby wyświetleń rok do roku.

Meta planuje wprowadzenie milionów kont AI na Facebooku i Instagramie.

Meta przygotowuje rewolucję w interakcjach na swoich platformach, testując wdrożenie milionów generatywnych profili AI na Facebooku i Instagramie. Te wirtualne konta, wyposażone w zdjęcia profilowe, biogramy i zdolność do tworzenia treści, mają funkcjonować jak prawdziwi użytkownicy. Według wiceprezesa ds. AI w Meta, Connora Hayesa, nowa funkcjonalność ma zwiększyć zaangażowanie użytkowników i dostarczać treści dopasowane do ich zainteresowań. Chociaż plany wywołują kontrowersje, potencjalnie mogą zwiększyć aktywność na platformach, zwłaszcza wśród użytkowników ceniących większą interaktywność. Ruch ten może jednak wpłynąć na wiarygodność influencerów i marki, zmuszając je do bardziej precyzyjnej oceny realnej wartości swoich odbiorców.

Telegram wprowadza weryfikację przez strony trzecie i prezenty NFT.

Telegram rozpoczął rok 2025 od aktualizacji, w której znalazły się nowe opcje zwiększające bezpieczeństwo i personalizację. Platforma wprowadziła weryfikację kont publicznych i organizacji za pośrednictwem zatwierdzonych stron trzecich, co ma ograniczyć oszustwa i dezinformację. Zamiast klasycznego niebieskiego znacznika, zweryfikowane konta będą teraz oznaczane ikonami dopasowanymi do danej instytucji. Dodatkowo Telegram umożliwia teraz wysyłanie prezentów w formie NFT. Użytkownicy mogą tworzyć personalizowane ikony lub tła i kupować je za pomocą Telegram Stars lub kryptowaluty TON. Platforma rozszerza również opcje wyszukiwania w grupach i kanałach oraz wprowadza nowe emoji dla wiadomości systemowych.

Zmiana algorytmu na platformie X.

Aktualizacja algorytmu ma promować treści bardziej rozrywkowe i informacyjne. Elon Musk, CEO X, zapowiedział, że zmiana ma na celu ograniczenie negatywnego przekazu i dostarczanie użytkownikom wartościowych oraz angażujących treści. Ta decyzja wpisuje się w szerszy trend w mediach społecznościowych, gdzie platformy, takie jak Meta, także ograniczają zasięg treści politycznych na rzecz bardziej neutralnych i rozrywkowych materiałów, podobnych do podejścia TikToka.

Bluesky wprowadza Trending Topics.

Nowość, podobna do tych znanych z X i Threads, jest dostępna zarówno na komputerach, jak i urządzeniach mobilnych i pokazuje najpopularniejsze tematy oraz treści na platformie. W sekcji Trending użytkownicy znajdą najgorętsze tematy, takie jak „Święta,” „Nosferatu” czy „Wikipedia.” Funkcja ta ma na celu zwiększenie zaangażowania użytkowników w kontekście rosnącej popularności platformy. Bluesky jednocześnie pracuje nad wprowadzeniem płatnych subskrypcji, oferujących m.in. opcje personalizacji profili, wyższą jakość wideo oraz dostęp do statystyk. W związku z ostatnim wzrostem liczby użytkowników, platforma intensyfikuje również działania w zakresie moderacji, w tym politykę przeciwdziałania podszywaniu się i squatowaniu nazw.

X testuje możliwość dodawania załączników do wiadomości prywatnych.

Nowa opcja pozwoli użytkownikom wysyłać pliki bezpośrednio w rozmowach prywatnych, co może znacząco wzmocnić pozycję X jako narzędzia do komunikacji. Wcześniej platforma testowała także grupowe wideorozmowy, co wskazuje na jej dążenie do rozszerzenia funkcjonalności zarówno w kontekście biznesowym, jak i społecznościowym.

LinkedIn testuje pionowy format wideo w głównym feedzie.

Większe panele wideo pojawią się między standardowymi postami, a użytkownicy będą mogli oglądać je zarówno w strumieniu, jak i w trybie immersyjnym. Twórcy nie muszą zmieniać sposobu publikowania treści – istniejące wideo automatycznie dostosują się do nowego formatu. Nowy design podkreśla rosnące znaczenie treści wideo na LinkedIn, które generują trzykrotnie większe zasięgi niż posty tekstowe i zanotowały 34% wzrost liczby publikacji w ciągu ostatniego roku.

X aktualizuje chatbota Grok AI.

Nowe funkcjonalności obejmują linki i cytowania w odpowiedziach, ulepszony generator obrazów, przycisk Grok do uzyskiwania kontekstu w postach oraz możliwość zadawania pytań głosowych. Grok, produkt inicjatywy xAI Elona Muska, integruje dane z platformy X i internetu, oferując bardziej precyzyjne odpowiedzi. To krok w rywalizacji Muska z OpenAI i rozwój zaawansowanych zastosowań AI. Chatbot może być szczególnie przydatny dzięki dostępowi do danych w czasie rzeczywistym z X.

Dziękuję, że czytasz ProLetter!

Do następnego tygodnia! 👋
Jakub Jacek
Zdjęcie profilowe – Jakub Jacek
 
 
 
 

PS
Jeśli umknęło Ci poprzednie wydanie, możesz je nadrobić tutaj!
AI-odpowiedzi w WhatsApp Business i głosowe komentarze twórców na YouTubie. »