✉️
ProLetter

Cześć,

Mark Zuckerberg zapowiedział, że chce, aby Facebook znów przypominał swoje dawne, „oryginalne” wcielenie. To jedna z najciekawszych deklaracji dotyczących przyszłości platformy w ostatnich latach. Choć szczegóły nie są jeszcze znane, jasne jest jedno: Meta chce, aby Facebook znów stał się bardziej wpływowym i angażującym miejscem.

Ale co to właściwie oznacza? Czy wrócimy do czasów, gdy platforma była miejscem autentycznych interakcji, a nie algorytmicznie sterowanej machiny reklamowej? Czy Zuckerberg rzeczywiście chce przywrócić Facebookowi dawną świetność, czy po prostu testuje kolejną strategię na zatrzymanie użytkowników, którzy coraz częściej przenoszą się na inne platformy?

Dla marketerów i reklamodawców ta zapowiedź to sygnał ostrzegawczy. Przez ostatnie lata Facebook zmieniał się w coraz bardziej zautomatyzowaną i nastawioną na dopasowanie do algorytmów platformę, w której treści organiczne traciły na znaczeniu. Jeśli teraz faktycznie ma się stać bardziej „społeczna”, a nie wyłącznie komercyjna, marki będą musiały ponownie skupić się na budowaniu relacji, a nie tylko na optymalizacji kampanii pod kątem zasięgu i konwersji. 

Możliwe są dwa scenariusze:

  1. Facebook stawia na autentyczne treści i interakcje, faworyzując posty, które generują realne zaangażowanie użytkowników. To oznaczałoby, że marketerzy muszą odejść od nachalnych reklam i inwestować w treści, które mają wartość kontekstową i społeczną – np. treści oparte na UGC (user-generated content) czy storytelling.
  2. Facebook zmienia sposób, w jaki działają reklamy i algorytmy, ograniczając zależność od sztucznej inteligencji i bardziej eksponując „prawdziwe” treści marek. W tym przypadku istotne stanie się umiejętne łączenie treści organicznych i płatnych, aby maksymalnie wykorzystać nowy model działania platformy.

To, co Meta zrobi w praktyce, może również wpłynąć na rozmieszczenie budżetów marketingowych. Facebook od lat zmaga się z odpływem młodszych użytkowników na TikToka i inne platformy, a jego algorytmy – choć skuteczne – sprawiły, że marki często traktują go bardziej jako narzędzie reklamowe niż społecznościowe. Jeśli firma faktycznie przywróci „starego ducha” Facebooka, reklamodawcy mogą przemyśleć podział wydatków między reklamy a działania organiczne.

Jedno jest pewne: nie możemy pozostać bierni. Jeśli Facebook rzeczywiście wróci do swoich korzeni, konieczne będzie przemyślenie sposobu, w jaki marki wchodzą w interakcję z użytkownikami. W erze, gdy platformy społecznościowe coraz bardziej przypominają cyfrowe tablice ogłoszeń, próba powrotu do bardziej autentycznej formy komunikacji może być zarówno wyzwaniem, jak i szansą dla tych, którzy potrafią się do niej dostosować.

Meta aktualizuje targetowanie w Advantage+ Catalog Ads.

Meta usuwa opcję Audience Types dla kampanii nastawionych na sprzedaż. Reklamodawcy nadal będą mogli retargetować użytkowników i docierać do nowych klientów za pomocą catalog custom audiences. Zmiana wpisuje się w strategię Meta, która coraz bardziej stawia na automatyzację i algorytmy personalizujące reklamy. Firmy, które chcą zachować większą kontrolę nad targetowaniem, będą musiały samodzielnie tworzyć niestandardowe grupy odbiorców. To kolejny krok w kierunku bardziej zaawansowanego, ale też bardziej algorytmicznego ekosystemu reklamowego Meta.

LinkedIn rozszerza test banera z najważniejszymi wiadomościami.

LinkedIn testuje nowy sposób dostarczania najważniejszych wiadomości użytkownikom. Baner informacyjny, umieszczony na szczycie feedu w aplikacji mobilnej, będzie prezentować najbardziej angażujące tematy dnia, wyselekcjonowane przez redakcję LinkedIn. Funkcjonalność jest obecnie dostępna dla użytkowników w USA, Kanadzie i Indiach, co pokazuje rosnące znaczenie tych rynków dla platformy. LinkedIn chce wzmocnić swoją pozycję jako źródło profesjonalnych newsów, szczególnie w kontekście zmian na X (dawniej Twitter). Jeśli testy okażą się sukcesem, banner może zostać wdrożony globalnie.

Instagram testuje AI w nowej aplikacji Edits.

Meta ujawnia kolejne szczegóły na temat Edits, nadchodzącej aplikacji do edycji wideo, która ma rywalizować z CapCut. Oprócz klasycznych narzędzi do montażu, Meta planuje zintegrować zaawansowane funkcje AI, takie jak animowanie zdjęć i dodawanie efektów specjalnych do nagrań. Instagram chce, aby Edits było darmowe, co może dać mu przewagę nad konkurencją. Aplikacja zadebiutuje już w przyszłym miesiącu w wybranych regionach, a jej rozwój może przyciągnąć twórców szukających nowych, kreatywnych rozwiązań.

Meta zapłaci Trumpowi 25 mln dolarów.

Meta zgodziła się zapłacić Donaldowi Trumpowi 25 milionów dolarów, kończąc jego proces dotyczący blokady kont na Facebooku i Instagramie po zamieszkach na Kapitolu w 2021 roku. To istotna wygrana dla Trumpa, który od dawna oskarżał gigantów technologicznych o cenzurę. Mark Zuckerberg nie tylko ocieplił relacje z prezydentem, ale także dostosowuje politykę firmy do nowej administracji – m.in. poluzował zasady moderacji treści i zlikwidował programy dotyczące różnorodności i inkluzywności. Meta jednocześnie odnotowała 21% wzrost przychodów i 49% wzrost zysków w ostatnim kwartale, choć prognozy na kolejny okres są ostrożniejsze.

YouTube uderza w adblocki.

YouTube zaostrza walkę z blokowaniem reklam, testując nieskipowalne spoty trwające nawet godzinę. Platforma coraz częściej wymusza na użytkownikach wyłączenie adblocka lub wykupienie subskrypcji Premium, grożąc ograniczeniem odtwarzania. Długie reklamy wywołały falę frustracji – choć rzadkie, niektórzy użytkownicy donoszą nawet o 90-godzinnych (!) spotach, co może być wynikiem błędów systemowych. Google tłumaczy swoje działania koniecznością ochrony modelu biznesowego, ale agresywna polityka reklamowa może zniechęcić widzów i skłonić ich do poszukiwania alternatyw.

Zuckerberg zapowiada powrót do „starego Facebooka”.

Mark Zuckerberg chce przywrócić Facebookowi dawną świetność. Podczas prezentacji wyników Meta ogłosił, że platforma ma stać się "bardziej kulturowo wpływowa", jak kiedyś. Nie zdradził szczegółów, ale zapowiedział, że powrót do „OG Facebooka” będzie priorytetem na najbliższy rok, nawet kosztem krótkoterminowych wyników finansowych. Nie wiadomo, które elementy „starego Facebooka” Zuckerberg ma na myśli – czy będzie to mniej AI, więcej interakcji między użytkownikami, a może coś zupełnie nowego.

Threads wprowadza nową zakładkę Media.

Zakładka Media umożliwi łatwiejszy dostęp do zdjęć i filmów użytkowników. Opcja, inspirowana rozwiązaniami z X i Bluesky, pozwoli także na oznaczanie osób na zdjęciach. Adam Mosseri, szef Instagrama i Threads, podkreślił, że była to jedna z najczęściej zgłaszanych próśb użytkowników. Nowość może pomóc platformie konkurować z TikTokiem i innymi aplikacjami opartymi na wideo. Threads dynamicznie rośnie – osiągnęło już 320 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie. Meta konsekwentnie rozwija platformę, wprowadzając m.in. planer postów, spersonalizowane feedy oraz podsumowania AI.

Instagram testuje pauzę w Reels.

Meta wreszcie wprowadza długo wyczekiwaną opcję pauzy w Instagram Reels. Testowana nowość pozwala zatrzymać i wznowić odtwarzanie wideo jednym dotknięciem – tak jak na TikToku. Dotychczas użytkownicy mogli jedynie przytrzymać ekran, by zatrzymać obraz, co było mniej intuicyjne. Teraz Meta wyraźnie wykorzystuje niepewną sytuację TikToka w USA, by przyciągnąć użytkowników i umocnić pozycję Instagrama jako kluczowej platformy wideo. Oprócz pauzy, Meta szykuje także premierę Edits – narzędzia do edycji wideo, które ma konkurować z CapCut od ByteDance.

LinkedIn notuje wzrost popularności wideo.

LinkedIn coraz mocniej stawia na treści wideo – i wygląda na to, że strategia przynosi efekty. Według najnowszych danych platformy, liczba wyświetleń wideo wzrosła o 36% rok do roku w okresie od 30 października 2024 do 29 stycznia 2025. Przedstawiciele platformy podkreślają, że krótkie wideo to najszybciej rosnąca kategoria treści, a liczba twórców publikujących filmy rośnie dwukrotnie szybciej niż w przypadku innych formatów postów. To dowód na to, że profesjonalna sieć społecznościowa coraz mocniej konkuruje o uwagę użytkowników także w segmencie wideo.

Meridian dla reklamodawców w Google.

Google uruchomiło Meridian, open-source’owy model marketingowy (MMM), który pomaga reklamodawcom lepiej zarządzać budżetami reklamowymi. Narzędzie integruje kluczowe dane Google, m.in. zasięg YouTube i efektywność kampanii w wyszukiwarce, umożliwiając dokładniejsze pomiary wpływu działań marketingowych. Meridian pozwala ocenić zarówno bieżące kampanie, jak i ich długoterminowe efekty. Google oferuje wsparcie certyfikowanych partnerów, a kod źródłowy narzędzia jest dostępny na GitHubie.

Dziękuję, że czytasz ProLetter!

Do następnego tygodnia! 👋
Jakub Jacek
Zdjęcie profilowe – Jakub Jacek
 
 
 
 

PS
Jeśli umknęło Ci poprzednie wydanie, możesz je nadrobić tutaj!
Reklamy, Markup i analityka na Threads. »