✉️
ProLetter

Cześć,

wideo od lat jest najpotężniejszym formatem w arsenale marketingowym. Ale dziś jego rola nie tylko rośnie — ona się redefiniuje. Platformy takie jak YouTube i LinkedIn nie tylko promują treści wideo; one przebudowują sposób, w jaki są one tworzone, konsumowane i rozumiane. To, co obserwujemy, to nie kolejna zmiana trendu, ale fundamentalna zmiana mechaniki uwagi.

LinkedIn — dotąd bastion profesjonalnych treści tekstowych — intensyfikuje testy funkcji video trends. Podobnie jak TikTok, platforma zachęca użytkowników do nagrywania własnych wideo w odpowiedzi na aktualne tematy branżowe. Dla marek oznacza to szansę na organiczne dotarcie do wyselekcjonowanych odbiorców — ale pod warunkiem zwinności. Trendy na LinkedIn nie będą przypominały lekkich, rozrywkowych formatów z TikToka. Tu liczyć się będzie trafność komentarza, jakość wypowiedzi i spójność z pozycjonowaniem marki.

Dla marketerów to sygnał: jeśli wideo ma pełnić funkcję budowania eksperckiego wizerunku, musi ewoluować — od perfekcyjnie produkowanych spotów do bardziej osobistych, dynamicznych form, które rezonują z daną społecznością. Autentyczność zyskuje na wartości — ale nie oznacza to rezygnacji z jakości.

Równolegle YouTube idzie w stronę pełnej automatyzacji wideo. Narzędzia AI w zakładce Inspiration (m.in. generatory hooków i pomysłów na treści) to odpowiedź na rosnącą konkurencję w feedzie Shorts. Dla twórców treści — w tym marketerów — to konkretna wartość: AI może analizować dane z kanału, pomagać w tworzeniu skutecznych otwarć i optymalizować pod kątem retencji. Ale warto zadać sobie pytanie: jak długo widz będzie odróżniał treści tworzone przez człowieka od tych budowanych przez model językowy?

I tu zaczyna się szerszy problem: czy automatyzacja wideo marketingu nie prowadzi do jego homogenizacji? Gdy każdy używa tych samych narzędzi AI, łatwo popaść w estetykę algorytmu — treści stają się podobne, przewidywalne, wtórne. Dla marek oznacza to ryzyko utraty unikatowości.

Warto pamiętać, że sztuczna inteligencja w wideo to narzędzie, nie strategia. Jej siła tkwi w analizie danych, przyspieszeniu procesu kreatywnego i optymalizacji. Ale bez wyraźnej wizji, narracji i głosu marki — nie zbuduje relacji z odbiorcą.

Co z tego wynika dla marketerów?

  • Na LinkedIn wideo stanie się walutą eksperckości. Warto inwestować w formaty, które są szybkie, osobiste i osadzone w kontekście.
  • Na YouTube trzeba myśleć o AI jak o asystencie, nie twórcy. To świetne wsparcie, ale główny przekaz musi wynikać z głębszej strategii.
  • Wideo wymaga nie tylko formatu, ale też celu. Czy chcesz zaangażować, edukować, konwertować? Każda z tych funkcji wymaga innego podejścia do treści, długości i stylu wideo.

Wideo to dziś nie tylko „lepszy post” — to nowy język komunikacji. I jak każdy język, wymaga nie tylko słownika, ale też wyczucia.

Snapchat odświeża szafę Bitmoji.

Snapchat wprowadza wiosenną aktualizację dla Bitmoji, oferując nowe stylizacje, w tym modne barrel jeans, buty żeglarskie i trencze. Użytkownicy mogą też skorzystać z rozszerzonej kolekcji Prada x Bitmoji z Re-Nylon Shoulder Bags i Collapse Sneakers. Nowe, wizualne menu w profilu Bitmoji ułatwia przeglądanie trendów i szybkie zmiany stylu. To kolejny krok w personalizacji dla ponad 2,7 miliarda stworzonych avatarów.

Nowe narzędzia inspiracyjne i łatwiejszy import filmów z TikToka na YouTube.

YouTube rozszerza zakładkę Inspiracje w YouTube Studio o nowości, które mają pomóc twórcom szybciej generować pomysły na treści. Pojawiły się m.in. AI-generowane propozycje „haków” do wideo, szybkie zapisy pomysłów oraz opcja Brainstorm from anywhere, czyli podpowiedzi oparte na danych z wcześniejszych filmów i komentarzy. Dodatkowo YouTube przypomina o współpracy z Repurpose.io – twórcy mogą za darmo przez trzy miesiące przenosić swoje wideo z TikToka lub Instagrama do Shorts, co jest odpowiedzią na niepewną przyszłość TikToka w USA.

TikTok dodaje opisy alternatywne do zdjęć.

Nowa opcja dostępna jest w kreatorze postów graficznych i pozwala twórcom opisać zawartość zdjęcia za pomocą krótkiego tekstu. Ma to zwiększyć dostępność treści, szczególnie dla osób z niepełnosprawnością wzroku. To kolejny element rozwoju narzędzi dostępności na TikToku – wcześniej aplikacja umożliwiła m.in. generowanie napisów do wideo czy opcję text-to-speech. Choć zdjęcia nadal pozostają uzupełniającym formatem wideo w aplikacji, TikTok konsekwentnie rozwija ich potencjał narracyjny i zaangażowania.

LinkedIn testuje trendy wideo.

Video Trends zachęca użytkowników do dodawania własnych nagrań w odpowiedzi na popularne tematy w aplikacji. Nowy format przypomina mechanikę TikToka – po kliknięciu w oznaczony nagłówkiem trend, użytkownicy mogą obejrzeć powiązane treści i nagrać własną opinię jednym kliknięciem. To kolejna próba LinkedIna, po eksperymencie z artykułami współtworzonymi przez AI, by zwiększyć udział treści tworzonych przez użytkowników. Testy prowadzone są na rynku amerykańskim, a funkcja ma wspierać dalszy wzrost zainteresowania formatem wideo, który już teraz notuje 36% wzrost czasu oglądania rok do roku.

Szybsze kampanie i prostsza integracja z GTM na Reddicie.

Reddit ogłosił szereg aktualizacji, które mają uprościć proces tworzenia kampanii reklamowych i poprawić jakość danych konwersji, szczególnie dla małych i średnich firm. Wśród nowości znalazły się: import kampanii z Meta, uproczczona kontrola jakości kampanii oraz jednoklikowa integracja z Google Tag Manager dla Pixela Reddita. Nowe narzędzia pozwalają szybciej przenieść sprawdzone kampanie z innych platform do Reddit Ads Manager, zyskać lepszy podgląd ustawień kampanii oraz łatwiej instalować tagi konwersji — bez konieczności angażowania dewelopera. Ulepszony panel Event Manager daje także precyzyjniejszy wgląd w dane z Pixela i API konwersji. To kolejny krok Reddita w stronę uproszczenia platformy reklamowej i zwiększenia atrakcyjności dla mniejszych reklamodawców.

Instagram udostępni aplikację Edits za darmo.

Nowa aplikacja do tworzenia i edytowania treści — Edits będzie dostępna dla wszystkich użytkowników za darmo już w najbliższych tygodniach. Jak potwierdził Adam Mosseri, trwają testy wersji beta, a pierwsza, uproszczona wersja zostanie niebawem udostępniona szerzej. Aplikacja początkowo będzie darmowa, choć w przyszłości mogą pojawić się płatne funkcje związane m.in. z wykorzystaniem AI. Celem Instagrama jest jak najszersze wsparcie twórców w publikowaniu treści — im więcej ich powstaje, tym większy ruch i zaangażowanie na platformie.

WhatsApp z nowymi narzędziami marketingowymi dla firm.

Meta wprowadza nowe sposoby kontaktu firm z potencjalnymi klientami na WhatsAppie. Przedsiębiorstwa zyskają możliwość płatnej promocji ofert kierowanych do osób, które wcześniej wchodziły z nimi w interakcje, nawet poza standardowymi limitami wiadomości marketingowych. Użytkownicy łatwo zrezygnują z takich komunikatów lub oznaczą je jako „Nieinteresujące”, a system Meta będzie analizował te reakcje, by poprawić trafność przyszłych wiadomości. Wkrótce WhatsApp zostanie też zintegrowany z Meta Account Center, co ułatwi logowanie i zarządzanie danymi w innych aplikacjach Meta.

YouTube Shorts z nowymi narzędziami dla twórców.

YouTube ogłosił wprowadzenie nowych opcji edycyjnych dla Shorts, które mają ułatwić tworzenie atrakcyjnych materiałów wideo. Wśród nowości znajdą się: odświeżony interfejs edycji, automatyczne dopasowanie klipów do rytmu muzyki, ulepszone szablony, a także naklejki generowane przez AI na podstawie opisu tekstowego. Nowe możliwości mają na celu zwiększenie zaangażowania i umożliwienie twórcom jeszcze większej kreatywności w formacie krótkich wideo. Wprowadzenie nowości w życie przewidziane jest na wiosnę 2025.

YouTube wprowadza AI do tworzenia angażujących wstępów wideo.

YouTube uruchomił nowe narzędzie AI w zakładce Inspiration, które generuje trzy typy tzw. video hooks – angażujących otwarć do filmów. Twórcy mogą wybierać spośród wariantu statement, visual lub action, aby przyciągnąć uwagę widzów i ograniczyć spadki oglądalności. Nowości obejmują też podpowiedzi oparte na danych z kanału oraz opcję szybkiego zapisywania pomysłów. Narzędzie dostępne jest globalnie na desktopie, z wyłączeniem UE, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii.

Snapchat rozwija program partnerski dla agencji.

Snapchat rozszerza swój Agency Partner Program, wprowadzając dwa nowe poziomy: Agency Partner i Strategic Agency Partner. Celem jest przyciągnięcie mniejszych i performance’owych agencji oraz zwiększenie udziału w budżetach reklamowych. Nowi partnerzy zyskują m.in. dostęp do wersji beta narzędzi, kupony zniżkowe, wsparcie Snap i centrum edukacyjne. Program uruchomiono już w USA i Wielkiej Brytanii, a kolejne na liście są Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Snap rozwija również narzędzia dolnego lejka, jak Sponsored Snaps – pełnoekranowe reklamy w skrzynkach czatu – oraz rozbudowuje API konwersji. Wszystko po to, by zwiększyć udział w budżetach performance i SMB. Według danych Snap, Sponsored Snaps zwiększyły zasięg reklamodawców w USA o 30%.

Dziękuję, że czytasz ProLetter!

Do następnego tygodnia! 👋
Jakub Jacek
Zdjęcie profilowe – Jakub Jacek
 
 
 
 

PS
Jeśli umknęło Ci poprzednie wydanie, możesz je nadrobić tutaj!
Przyspieszenie Reels, rozwój Partnership Ads i Repost na Instagramie. »