✉️
ProLetter

Cześć,

użytkownicy coraz częściej oczekują płynnych i niezakłóconych doświadczeń online. Nic więc dziwnego, że reklamy typu full view, które przerywają transmisje na żywo w kluczowych momentach, stają się powodem narastającej frustracji. YouTube, doskonale zdając sobie z tego sprawę, wprowadza nowy format reklamowy, który ma na celu złagodzenie tego problemu.

Nowy format, nazwany picture-in-picture (PiP), to reklamy wyświetlane w małym oknie na górze ekranu, podczas gdy transmisja na żywo trwa bez przerwy w tle. To podejście pozwala na delikatniejsze wprowadzenie treści reklamowych, bez dramatycznego przerywania akcji. W praktyce oznacza to, że twórcy mogą nadal generować przychody z reklam, jednocześnie minimalizując ryzyko utraty zaangażowania widzów.

Dla reklamodawców, zmniejszona widoczność reklam PiP może być wyzwaniem, jednak w dłuższej perspektywie to użytkownicy determinują sukces platformy. Zadowolony widz to widz, który chętniej wraca na platformę, co ostatecznie przekłada się na lepsze wyniki zarówno dla twórców, jak i reklamodawców. YouTube zdaje się rozumieć, że zrównoważenie interesów wszystkich stron jest kluczem do długoterminowego sukcesu.

Eksperymentalne wprowadzenie reklam PiP w transmisjach na żywo to nie tylko odpowiedź na potrzeby użytkowników, ale także strategiczny krok w kierunku optymalizacji doświadczeń na platformie. W nadchodzących miesiącach będę uważnie obserwować, jak ta zmiana wpływa na zaangażowanie użytkowników oraz na strategie marketingowe marek.

W tym wydaniu ProLettera przyjrzymy się również innym ciekawym nowościom na platformach społecznościowych, które mogą znacząco wpłynąć na sposób, w jaki marki angażują się w przestrzeni online. Zapraszam!

YouTube testuje reklamy picture-in-picture w transmisjach na żywo.

Małe ekrany z reklamami będą wyświetlane na górze trwających transmisji, umożliwiając twórcom generowanie przychodów bez przerywania streamu. Nowy format ma na celu zwiększenie zarobków twórców, minimalizując jednocześnie zakłócenia dla widzów. Testy rozpoczną się na wybranych urządzeniach w nadchodzących miesiącach.

LinkedIn wprowadza sponsoring newsletterów tworzonych przez użytkowników.

Nowa funkcjonalność pozwala markom na docieranie do szerszej, zaangażowanej publiczności, oferując długotrwałe możliwości budowania relacji poprzez regularne treści. Integracja z Campaign Managerem ułatwia zarządzanie kampaniami, a Unlock Article wspiera generowanie leadów, dodając nową wartość do działań marketingowych na LinkedIn. Czekamy już tylko na dostęp do API w kontekście LinkedInowych newsletterów.

TikTok wprowadza opcję promocji Spotlight dla filmów i TV.

Dzięki Spotlight, marki z branży rozrywkowej mogą teraz umieszczać bezpośrednie linki zakupowe w filmach TikTok, prowadząc fanów do dedykowanych stron z dodatkowymi informacjami oraz możliwością zakupu biletów lub oglądania filmów na platformach streamingowych. Ta zaawansowana opcja promocji pozwala lepiej angażować społeczność TikToka i może stać się cennym narzędziem dla branży filmowej i telewizyjnej.

X wprowadza opcje sortowania odpowiedzi na posty.

Można sortować według "Trending", "Najnowsze" i "Najbardziej lubiane". Nowa funkcjonalność pozwala na lepsze dostosowanie doświadczeń użytkowników oraz łatwiejsze śledzenie najbardziej angażujących dyskusji. Zmiana może także pomóc twórcom w zrozumieniu, co wzbudza największe zaangażowanie, wspierając ich w strategii publikowania treści.

X usuwa reklamy z planu Premium+.

Dla twórców oznacza to jednak potencjalne zmniejszenie przychodów z reklam. Choć subskrybenci Premium+ będą cieszyć się ad-free doświadczeniem, X zastrzega, że okazjonalnie mogą nadal widzieć sponsorowane treści spoza standardowej puli reklamowej.

Instagram stawia na „wyświetlenia” jako główny wskaźnik treści.

Zmiana ma uprościć analizę wyników i zapewnić twórcom bardziej spójny obraz skuteczności ich treści. Mosseri wyjaśnił jak „wyświetlenia” różnią się od „zasięgu” – dla marketerów temat może wydawać się trywialny, ale instagramowi twórcy nie muszą wiedzieć, że pojedynczy użytkownik może wygenerować wiele wyświetleń. Wprowadzenie tej zmiany ma na celu lepsze zrozumienie skuteczności treści.

Instagram pracuje nad blokadą zrzutów ekranu dla znikających wiadomości.

Dzięki temu użytkownicy, którzy korzystają z trybów „znikający” lub „jednokrotnego wyświetlenia”, będą chronieni przed nieautoryzowanym udostępnianiem ich treści. Funkcjonalność ta ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa, zwłaszcza wśród młodszych użytkowników, chociaż Instagram ostrzega, że nadal możliwe są zrzuty ekranu wykonane za pomocą innych urządzeń. Na razie nie ma konkretnej daty wdrożenia tej opcji.

Instagram pozwala na udostępnienie 20 slajdów w jednej karuzeli.

To znacząca zmiana, biorąc pod uwagę, że wcześniej można było dodać tylko 10 obrazów. Nowa funkcjonalność, która zaczyna być dostępna globalnie, pozwala na większą kreatywność, zwłaszcza w przypadku postów tworzonych wspólnie z innymi użytkownikami. Rozszerzenie to może pomóc Instagramowi zbliżyć się do TikToka, który obsługuje do 35 zdjęć w jednym poście.

YouTube testuje funkcjonalność Sleep Timer dla użytkowników Premium.

Sleep Timer pozwala na automatyczne zatrzymanie wideo po określonym czasie. Nowość Funkcja może być przydatna dla osób, które lubią zasypiać przy długich podcastach. Timer można ustawić na różne okresy, od 10 minut do zakończenia wideo, a po upływie czasu użytkownik otrzyma powiadomienie z możliwością przedłużenia. Funkcjonalność, która zostanie wprowadzona w przyszłym miesiącu, może stać się stałym elementem aplikacji, tak jak podobne rozwiązania w Spotify i TikTok.

Instagram testuje nowość podobną do Snap Maps.

Użytkownicy mogą teraz udostępniać teksty i filmy na mapie, pokazując znajomym, gdzie znajdują się i co robią. W przeciwieństwie do Snapchata, Instagram wymaga, aby użytkownicy wybrali konkretną grupę odbiorców, co zwiększa prywatność twórcy. Funkcjonalność jest obecnie testowana wśród ograniczonej liczby użytkowników i nie wiadomo, czy zostanie wprowadzona na szeroką skalę. Instagram, znany z adaptowania pomysłów konkurencji, ponownie stawia na inspirację od rywali.

Dziękuję, że czytasz ProLetter!

Do następnego tygodnia! 👋
Jakub Jacek
Zdjęcie profilowe – Jakub Jacek
 
 
 
 

PS
Jeśli umknęło Ci poprzednie wydanie, możesz je nadrobić tutaj!
Groźne kampanie malvertisingowe na Facebooku i blokowanie linków na X. »