✉️
ProLetter

Cześć,

wprowadzenie telepromptera do aplikacji Edits – nowego narzędzia Instagrama do tworzenia wideo – to coś więcej niż tylko drobna zmiana. To ważny krok w kierunku profesjonalizacji i uproszczenia produkcji treści w mediach społecznościowych. Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to opcja stworzona głównie z myślą o influencerach, jej potencjał dla marek, agencji i zespołów marketingowych jest całkiem spory.

Dla marketerów i reklamodawców oznacza to niższy próg wejścia do produkowania bardziej spójnych, zaplanowanych i wiarygodnych materiałów, które jednocześnie wyglądają naturalnie. Teleprompter umożliwia przygotowanie przemyślanego scenariusza, który twórca (lub przedstawiciel marki) może przeczytać płynnie, patrząc prosto w kamerę. To znacznie zmniejsza ryzyko błędów, powtórek i nieprofesjonalnego tonu, które często wynikają z nagrań „z głowy” czy improwizowanych wypowiedzi. Oznacza to większą kontrolę nad jakością przekazu i spójnością komunikacji. 

Dla firm instagramowy teleprompter to:

🔸 Możliwość nagrywania lepszych materiałów sprzedażowych, rekrutacyjnych, Q&A czy edukacyjnych bez udziału ekipy produkcyjnej,

🔸 Oszczędność czasu i budżetu, bo jeden pracownik social media może samodzielnie stworzyć treść o jakości zbliżonej do wideo z agencji,

🔸 Lepsze wykorzystanie zasobów ludzkich — pracownicy mogą nagrywać eksperckie materiały nawet bez doświadczenia przed kamerą,

🔸 Szansa na zwiększenie zaangażowania, bo płynne, klarowne wypowiedzi budują większe zaufanie.


Oczywiście nie wszystko jest różowe. Choć teleprompter ułatwia nagranie profesjonalnego wideo, niesie ze sobą też ryzyko sztuczności. Przesadnie „wyuczone” wypowiedzi mogą brzmieć nienaturalnie, co w środowisku social media – gdzie autentyczność jest walutą – może obrócić się przeciwko marce.

Kolejne wyzwanie to konieczność dobrego scenariusza. Samo narzędzie nie napisze skutecznego tekstu – za tym musi iść strategia, ton komunikacji i wyczucie odbiorcy. Bez tego nawet najbardziej płynne wideo nie przyniesie oczekiwanego efektu.

Włączenie telepromptera w Edits to jasny sygnał, że Instagram zmierza w stronę YouTube'a i TikToka jako platformy do tworzenia wysokiej jakości treści, nie tylko szybkich relacji. To również ukłon w stronę profesjonalnych twórców i marketerów, którzy coraz częściej szukają narzędzi łączących prostotę obsługi z profesjonalnym efektem.

Dla branży marketingowej oznacza to konieczność podniesienia poprzeczki – nie tylko pod względem jakości materiałów, ale też organizacji pracy zespołów contentowych. Jeśli Instagram zaczyna dawać narzędzia do „domowego studia w kieszeni” – to znaczy, że szybko, tanio i dobrze przestaje być oksymoronem.

Teleprompter w Edits to krok w stronę demokratyzacji profesjonalnej komunikacji wideo. Krótkie wideo sprzedażowe, instruktaż, storytelling marki czy Q&A z CEO mogą być teraz tworzone szybciej i bardziej profesjonalnie — bez montażysty i studia. A to z kolei zmienia reguły gry dla zespołów social media, agencji i influencerów, którzy walczą o uwagę w zatłoczonym feedzie.

Snap rozwija Lens Studio.

Wśród nowości znalazł się nowy Bitmoji Suite, który pozwala twórcom projektować stroje, rekwizyty i animacje postaci Bitmoji — kluczowego elementu ekosystemu Snapchata, z którego skorzystano już przy stworzeniu ponad 2,7 miliarda awatarów. Snap dodał również nowe narzędzia do tworzenia gier, w tym sterowanie turowe, szablony ekranów startowych i końcowych oraz wsparcie dla rankingów i metryk społecznościowych. Dodatkowo wystartował konkurs Bitmojiverse Challenge, w którym najlepsi twórcy Lenses mogą wygrać nagrody pieniężne. Nowości mają jeszcze bardziej zaktywizować twórców i utrzymać Snap na pozycji lidera w obszarze kreatywnego AR, szczególnie w perspektywie przyszłych premier okularów AR i rosnącej konkurencji ze strony Meta i Apple.

TikTok for Artists – nowa platforma dla muzyków.

TikTok wprowadza specjalną platformę stworzoną z myślą o muzykach, którzy chcą lepiej zarządzać swoją obecnością w aplikacji i maksymalizować zasięgi. TikTok for Artists oferuje codziennie aktualizowane panele analityczne, pokazujące, jak społeczność reaguje na twórczość danego artysty, oraz umożliwia uruchamianie kampanii promocyjnych – w tym pre-save utworów na Spotify i Apple Music. TikTok staje się ważnym miejscem dla branży muzycznej. Już 84% utworów z listy Billboard 200 w 2024 roku najpierw zdobyło popularność właśnie na TikToku, a aplikacja stała się kluczowym kanałem odkrywania nowej muzyki. Nowe narzędzie ma pomóc twórcom w angażowaniu fanów, optymalizacji strategii promocyjnych i lepszym wykorzystaniu trendów.

LinkedIn wzmacnia ofertę video.

Kluczową nowością są First Impression Ads – pełnoekranowe, pionowe wideo, które jako pierwsze wyświetla się użytkownikowi po zalogowaniu. To atrakcyjna opcja dla kampanii jednodniowych i premierowych, zapewniająca natychmiastową ekspozycję w feedzie. Platforma rozszerza też dostępność reklam CTV Select – teraz także z partnerstwem Paramount – umożliwiając dotarcie do widzów streamingu premium z wykorzystaniem danych LinkedIn. Do tego dochodzą integracje z Adobe Express (gotowe szablony wideo) oraz Sprinklr (zarządzanie kampaniami CTV), a także wsparcie dla tagów VAST, zwiększające kompatybilność treści. Wideo staje się kluczowym elementem strategii B2B na LinkedIn – już 91% marketerów wskazuje uwagę odbiorców jako największe wyzwanie, a 66% obawia się, że bez inwestycji w wideo przegrają z konkurencją.

Instagram testuje teleprompter w aplikacji Edits.

Teleprompter pozwoli wyświetlać tekst na ekranie podczas nagrywania. To idealna propozycja dla tych, którzy podczas nagrań chcą mówić płynnie i patrzeć prosto w obiektyw, bez zapominania tekstu. Użytkownicy będą mogli dostosować szybkość przewijania tekstu i jego rozmiar, co ułatwi komfortowe nagrywanie zarówno początkującym, jak i zaawansowanym twórcom. Teleprompter to jeden z kilku nadchodzących dodatków w Edits, które mają uczynić z tej aplikacji profesjonalne narzędzie do tworzenia wideo. Meta jasno pokazuje: chce odebrać rynek zewnętrznym aplikacjom i zachęcić twórców do pracy w swoim ekosystemie.

Google testuje Portraits.

Google uruchomiło nowy eksperyment AI o nazwie Portraits, który pozwala prowadzić konwersacje z wirtualnymi wersjami znanych ekspertów. Pierwszym z nich jest Kim Scott, autorka „Radical Candor”, której awatar udziela porad z zakresu komunikacji i przywództwa – w jej stylu i głosem. System oparty na modelu Gemini korzysta z oryginalnych treści i wiedzy eksperta, aby odpowiadać na pytania użytkowników. Celem jest umożliwienie personalizowanego coachingu bez udziału człowieka. Google zapewnia, że projekt był testowany pod kątem bezpieczeństwa i wiarygodności. Portraits są już dostępne w USA jako część Google Labs. Firma zapowiada rozszerzenie narzędzia oraz umożliwienie tworzenia własnych awatarów w przyszłości.

Meta pod ostrzałem za plany automatyzacji ocen ryzyka.

Organizacje zajmujące się bezpieczeństwem dzieci online apelują do Ofcom, by ograniczył użycie AI w ocenach ryzyka prowadzonych przez platformy społecznościowe. Powodem są doniesienia, że Meta chce zautomatyzować nawet 90% analiz wymaganych przez brytyjską ustawę o bezpieczeństwie online. Eksperci ostrzegają, że takie podejście może obniżyć skuteczność ochrony użytkowników, szczególnie dzieci. Meta twierdzi, że AI wspiera ludzi, a nie ich zastępuje. Ofcom zapowiedział, że przyjrzy się sprawie.

Kreator własnych asystentów AI na WhatsAppie.

WhatsApp testuje nowość, która pozwoli użytkownikom tworzyć własne chatboty AI bez potrzeby programowania. Narzędzie, nazwane AI Studio, umożliwi personalizację wirtualnych asystentów bez wychodzenia z aplikacji – wystarczy wybrać ich rolę i styl komunikacji. Funkcja, która czerpie z doświadczeń Meta AI Studio znanych już z Messengera i Instagrama, dostępna jest na razie w wersji beta dla wybranych użytkowników iOS i Androida. W przyszłości użytkownicy będą mogli udostępniać swoje boty innym za pomocą linków, podobnie jak w przypadku GPTs OpenAI.

Meta chce, by AI tworzyło reklamy od podstaw.

Meta zapowiada pełną automatyzację kampanii reklamowych. Do końca 2026 roku marki mają tworzyć reklamy za pomocą AI – od kreacji, przez tekst, po wybór platformy i optymalizację budżetu. Rozwiązanie ma ułatwić wejście w reklamę mniejszym firmom i zwiększyć efektywność kampanii, co może przełożyć się na jeszcze większe wpływy z reklam, które w 2024 roku stanowiły 97% przychodów firmy.

X testuje “zgodę ponad podziałami” – nowość w Community Notes.

Platforma X wprowadza pilotażową opcję, która ma wyróżniać posty lubiane przez użytkowników o przeciwnych poglądach. Celem jest podkreślenie treści, które budują ponadpolityczny konsensus. Nowość rusza w testach wśród kilku tysięcy użytkowników współtworzących Community Notes, system crowdsourcingowego fact-checkingu X. Mechanizm bazuje na analizie historii ocen i notatek – jeśli post polubią osoby o zwykle sprzecznych perspektywach, pojawi się przy nim specjalna etykieta. X chce w ten sposób nagłaśniać treści, które łączą, a nie dzielą. Firma zapowiada, że dane z testów pomogą stworzyć otwarty algorytm, który w przyszłości może być wykorzystywany na większą skalę, także przy reklamach. To kolejny krok X w stronę transparentnych, oddolnych metod moderacji treści – kierunek, który odróżnia platformę od bardziej scentralizowanych modeli innych gigantów social media.

Nowe narzędzia AI na TikToku.

TikTok wprowadza nowe narzędzia reklamowe oparte na AI, by wzmocnić swoją pozycję wśród marketerów tuż przed możliwym zakazem w USA. Wśród nowości znalazło się Search Ads Center, które podpowiada słowa kluczowe i optymalizuje kampanie pod zmieniające się zachowania użytkowników. Platforma rozwija też narzędzie Smart+ do automatycznego zakupu mediów, integrując je z AI-pakietem Symphony i formatem Catalog Ads, by ułatwić tworzenie spersonalizowanych, zakupowych kreacji. To ruch mający zatrzymać reklamodawców i udowodnić, że TikTok to nie tylko platforma rozrywkowa, ale realne narzędzie sprzedażowe.

Dziękuję, że czytasz ProLetter!

Do następnego tygodnia! 👋
Jakub Jacek
Zdjęcie profilowe – Jakub Jacek
 
 
 
 

PS
Jeśli umknęło Ci poprzednie wydanie, możesz je nadrobić tutaj!
AI profiluje użytkowników YouTube bez zgody. Co to oznacza dla marek i reklamodawców? »