✉️
ProLetter

Cześć,

w czasach, kiedy większość firm próbuje zautomatyzować kontakt z klientem, Meta właśnie przypomniała, kto tu naprawdę kontroluje rozmowę.

Od stycznia 2026 WhatsApp zablokuje bowiem dostęp zewnętrznym chatbotom AI, takim jak ChatGPT czy Perplexity – do swojego Business API. Jednocześnie właśnie wprowadza limit wiadomości wysyłanych do użytkowników, którzy nie odpowiadają. Oficjalnie: walka ze spamem. W praktyce: precyzyjne domknięcie ekosystemu.

To ruch o ogromnym znaczeniu dla marketerów. Wiadomośc od Meta brzmi: automatyzacja tak, ale tylko nasza. Zamiast otwartego rynku chatbotów dostajemy hermetyczny system, w którym wszystkie interakcje – od wiadomości po dane kontekstowe – przepływają przez algorytmy Meta AI.

Z biznesowego punktu widzenia to majstersztyk. Meta zabezpiecza swój przychód z Business API, ogranicza ryzyko utraty danych i buduje własny monopol na inteligentną komunikację z milionami użytkowników. Z punktu widzenia marek to ostrzeżenie: nie buduj relacji z klientami na cudzej infrastrukturze, bo pewnego dnia właściciel platformy może zmienić zasady gry.

Ostatnio doświadczyliśmy już, jak kruche potrafią być te zależności – gdy padło AWS, wiele powszechnie używanych narzędzi jak Slack, Asana czy Canva przestało działać, albo tak słabo działało, że nie dało się pracować. I nagle okazało się, że bez chmury Amazona praca tysięcy zespołów na całym świecie staje. Na szczęście trwało to tylko chwilę. No… może trochę dłuższą chwilę.

Wracając jednak do tematu, WhatsApp właśnie przestaje być neutralnym kanałem kontaktu. Staje się kontrolowanym środowiskiem, w którym każda wiadomość, reakcja i odpowiedź podlega strategii Meta. Dla marketerów to dobry moment na to, by zrozumieć, że przyszłość komunikacji nie polega na ilości automatycznych interakcji, lecz na jakości i wiarygodności kontaktu.

Bo w świecie, w którym nawet rozmowa jest produktem platformy, autentyczność znów staje się przewagą konkurencyjną.

YouTube odświeża interfejs i rozszerza narzędzia dla twórców.

Platforma modernizuje interfejs, wprowadzając bardziej przejrzyste przyciski odtwarzania i usprawnione funkcje nawigacji. W zakresie społeczności, YouTube wdraża w pełni wątkowany system komentarzy, umożliwiający prowadzenie uporządkowanych dyskusji na trzech poziomach zagnieżdżenia. Jednocześnie platforma rozszerza dostęp do głosowych odpowiedzi, dając twórcom możliwość personalizacji komunikacji z odbiorcami. Kluczową zmianą jest upowszechnienie funkcji kursów, która od teraz dostępna jest dla wszystkich twórców spełniających kryteria zaawansowanych funkcji. To natomiast otwiera całkiem nowe możliwości monetyzacji treści edukacyjnych, niezależne od tradycyjnych reklam.

Threads otwiera grupowe czaty.

Platforma tekstowa Mety uruchamia właśnie dwie kluczowe funkcje, które przybliżają ją do wizji pełnoprawnej konkurencji dla X. Od teraz użytkownicy mogą tworzyć czaty grupowe dla nawet 50 osób, jednocześnie zyskując wreszcie dostęp do Messengera w Unii Europejskiej. Nowe czaty grupowe można nazywać, a wiadomości edytować przez 15 minut. Rozszerzenie DM-ów na Europę usuwa ostatnią dużą barierę dla rozwoju platformy na starym kontynencie. Wszystko to napędza imponujący wzrost Threads, które – przy obecnym tempie – ma szansę prześcignąć X w liczbie użytkowników już w przyszłym roku.

Zmiana linków na X.

X testuje rewolucyjną zmianę w podejściu do linków zewnętrznych. Zamiast przenosić użytkowników poza aplikację, platforma uruchamia wewnętrzną przeglądarkę, która wyświetla treść strony bez opuszczania X. Zmiana ma dwa cele: zatrzymać użytkowników w aplikacji i zlikwidować tzw. "karę zasięgu" za posty z linkami. Dotąd takie wpisy były praktycznie niewidoczne w algorytmie, bo platforma nie rejestrowała reakcji użytkowników przeglądających zewnętrzne strony. Teraz, gdy treść będzie wyświetlana w X, a post z linkiem zwinięty u dołu ekranu, użytkownicy wciąż będą mogli lajkować i komentować. To może przywrócić wydawcom utracony zasięg, pod warunkiem, że linkowi towarzyszy wartościowy opis lub multimedia.

Meta zamyka Messengera na desktopach.

Użytkownicy Windowsa i Maca otrzymają 60-dniowe wypowiedzenie, po którym aplikacje przestaną działać, a logowanie zostanie przekierowane na stronę Facebooka. Decyzja oznacza strategiczne odejście od osobnego klienta komunikatora na komputerach. Messenger dla PC powstał w 2020 roku jako odpowiedź na pandemiczny boom na wideorozmowy, ale dziś nie cieszy się już znaczącą popularnością. Meta stawia na mobilność i przeglądarkę, rezygnując z rozwijania niszowych aplikacji desktopowych. Dla użytkowników zmiana będzie miała głównie charakter przyzwyczajenia – wszystkie funkcje, w tym historia czatów, pozostaną dostępne przez przeglądarkę.

Instagram przestawia menu.

Instagram oficjalnie porządkuje swoją nawigację, przesuwając Reelsy i Wiadomości bezpośrednie na centralne pozycje w aplikacji. Nowy layout, który wkrótce trafi do wszystkich użytkowników, umieszcza Reelsy w drugiej zakładce, a DMy w trzeciej, pozwalając na szybkie przełączanie się między "ulubionymi przestrzeniami". Adam Mosseri potwierdza, że zmiana wynika wprost z danych użycia – czas oglądania wideo rośnie, a Reelsy odpowiadają już za połowę czasu spędzanego w aplikacji. Algorytm i interfejs faworyzują formaty, które napędzają zaangażowanie. Tradycyjny feed stopniowo traci na znaczeniu, pełniąc rolę wizytówki, a nie głównego kanału dotarcia.

Facebook zasugeruje Ci edycję zdjęć.

Meta testuje funkcję, która pozwala sztucznej inteligencji Facebooka sugerować edycje zdjęć zapisanych w Twoim telefonie – nawet tych, których nigdy nie udostępniłeś. Nowa opcja, dostępna w USA i Kanadzie, umożliwia włączenie „cloud processing”, dzięki czemu Meta AI może analizować Twoją rolkę aparatu i proponować gotowe kolaże, recap videos czy tematyczne przeróbki zdjęć, np. z wakacji lub urodzin. Wszystko z możliwością natychmiastowego udostępnienia w Stories lub na Feeds. Choć Meta zapewnia, że funkcja jest dobrowolna i nie służy do trenowania modeli ani targetowania reklam (dopóki nie udostępnisz wyników), wymaga ciągłego przesyłania zdjęć do chmury Meta. System analizuje twarze, obiekty i metadane, by tworzyć spersonalizowane propozycje treści.

Pinterest daje użytkownikom kontrolę nad treściami tworzonymi przez AI.

Nowe narzędzia pozwolą użytkownikom decydować, ile treści generowanych przez sztuczną inteligencję chcą widzieć w swoim feedzie. Tuner GenAI umożliwia ograniczenie (lub zwiększenie) liczby obrazów stworzonych przez AI w kategoriach takich jak moda, uroda, sztuka czy wystrój wnętrz. Funkcja jest już dostępna na Androidzie i komputerach, a wkrótce trafi też na iOS. Użytkownicy mogą zarządzać preferencjami w ustawieniach lub bezpośrednio przy każdym Pinie. Pinterest rozwija też system oznaczania treści generowanych przez AI, które w najbliższych tygodniach staną się bardziej widoczne. Jak podkreśla CTO firmy Matt Madrigal, celem jest zachowanie równowagi między ludzką kreatywnością a innowacją AI i oddanie użytkownikom pełnej kontroli nad tym, co naprawdę ich inspiruje.

WhatsApp wprowadzi limit na nieodpowiedziane wiadomości.

Meta testuje nowy sposób walki ze spamem w WhatsAppie. Wkrótce część użytkowników i firm zobaczy miesięczny limit wiadomości wysyłanych do osób, które nie odpowiadają. Jeśli odbiorca zareaguje, wcześniejsze wiadomości nie będą wliczane do puli. WhatsApp ma też informować, gdy użytkownik zbliża się do granicy limitu. Meta nie ujawniła konkretnej liczby, ale podkreśla, że zmiana dotyczy głównie kont wysyłających masowe wiadomości, a nie zwykłych rozmów. Nowy limit ma poprawić komfort użytkowników i przygotować platformę na nadchodzący system nazw użytkowników – bez ujawniania numerów telefonów.

WhatsApp blokuje zewnętrzne chatboty AI.

Meta ogłosiła, że od 15 stycznia 2026 r. zablokuje dostęp niezależnych chatbotów AI – takich jak ChatGPT, Perplexity czy Luzia – do WhatsApp Business API. Firma tłumaczy, że narzędzie ma służyć obsłudze klientów i komunikacji firmowej, a nie ogólnym rozmowom z asystentami AI. Decyzja chroni model biznesowy WhatsAppa, który pobiera opłaty za wiadomości marketingowe i wsparcie, a chatboty nie wpisywały się w ten system. Meta zabroni też wykorzystywania danych z aplikacji do trenowania modeli AI. Ruch ten umacnia Meta AI jako jedynego oficjalnego asystenta w WhatsAppie i ogranicza wpływ zewnętrznych firm na platformę.

Instagram testuje reklamy do pominięcia.

Testy dotyczą nowego formatu reklamowego w Reelsach, który jest żywcem zaczerpnięty z playbooka YouTube'a. Użytkownicy widzą kilkusekundowy odliczający się timer, po którym wyświetla im się reklamę z przyciskiem Pomiń. Dla reklamodawców to sygnał, że Meta aktywnie poszukuje nowych sposobów na monetyzację zaangażowania w Reelsach, ale nie rezygnuje jednocześnie z testowanych wcześniej formatów bez możliwości pominięcia.

Dziękuję, że czytasz ProLetter!

Do następnego tygodnia! 👋
Jakub Jacek
Zdjęcie profilowe – Jakub Jacek
 
 
 
 

PS
Jeśli umknęło Ci poprzednie wydanie, możesz je nadrobić tutaj!
Wideo już nie kłamie. Wideo jest kłamstwem. »