✉️
ProLetter

Cześć,

Meta uprościła proces zakładania stron. Tak naprawdę jednak wprowadziła coś znacznie większego – systemową segregację ról w ekosystemie Facebooka. Od teraz każdy, kto tworzy nową stronę, musi zdecydować, czy jest firmą, czy twórcą? Nie ma już przestrzeni pomiędzy.

Z pozoru chodzi o porządek, ale w rzeczywistości powyższy wybór determinuje możliwości korzystania z Facebooka. Wybrana rola określa to, czy masz dostęp do zasięgów, czy do reklam. Twórcy dostaną bowiem narzędzia budujące społeczność i widoczność. Firmy – zestaw funkcji sprzedażowych i ścieżkę do płatnych kampanii. To czysta ekonomia algorytmu. Facebook inwestuje w ludzi, nie w marki.

Zmiana ta ma pomóc lepiej mapować ekosystem platformy i przy okazji zwiększyć przychody z reklam. Firmy mają płacić za zasięg, a twórcy mają go organicznie generować. To koniec ery hybryd. Nie można już być „osobą publiczną, która trochę sprzedaje”, ani marką „z ludzką twarzą”, jeśli nie wybierzesz swojej roli. Facebook wymusza autodefinicję i nagradza tych, którzy wybiorą właściwie.

Bo w tym nowym układzie algorytm stawia na osobowość, nie logo. Dla marek to sygnał, by inwestować w twórców, ambasadorów, ekspertów wewnętrznych – ludzi, którzy mogą reprezentować brand w sposób bardziej autentyczny niż firmowa strona.

Facebook przestaje być miejscem, gdzie marka i twórca rywalizują o ten sam zasięg. Staje się systemem, który oddziela emocje od sprzedaży i jasno mówi, kto ma mówić do społeczności, a kto ma płacić za kontakt.

Facebook rozdziela firmy i twórców.

Facebook upraszcza proces zakładania profili, wprowadzając wyraźny podział na strony Firmowe i Twórców. Nowy interfejs podczas zakładania profilu prowadzi użytkownika przez prosty wybór ścieżki, gwarantując dostęp do odpowiednich narzędzi. To strategiczne posunięcie, które porządkuje ekosystem platformy. Meta od miesięcy dąży do czystej segregacji podmiotów – jesienią 2024 roku zlikwidował możliwość posiadania publicznych obserwujących na profilach osobistych. W zmianie tej istotny jest fakt, że platforma inaczej traktuje twórców i firmy. Twórcy dostają narzędzia do budowania społeczności, firmy – ścieżkę do reklam. Dla marek to ważna wskazówka: wybór typu profilu może zaważyć na zasięgach i dostępie do funkcji, zwłaszcza że algorytm faworyzuje konta twórcze.

Instagram pozwala rysować.

Instagram oficjalnie wdraża funkcję rysowania po ekranie wiadomości prywatnych. Użytkownicy mogą już dodawać własne szkice i naklejki bezpośrednio na interfejs czatu, tworząc tymczasowe, wizualne komentarze do rozmów. Nowa opcja, dostępna przez menu + obok pola wiadomości, to kolejny element strategii platformy, która przestawia się z publicznego feedu na prywatne rozmowy. Dane pokazują, że użytkownicy częściej wysyłają DM-y niż publikują w głównym feedzie czy relacjach. Choć rysunki znikają w miarę przewijania czatu, funkcja idealnie wpisuje się w nową logikę algorytmu Instagrama – platforma coraz wyżej premiuje nie polubienia, a „sends”, czyli aktywne dzielenie się treścią w rozmowach. Rysowanie ma zachęcić do dłuższych, bardziej angażujących interakcji w DM-ach, zwłaszcza wśród młodszych użytkowników.

Pinterest dodaje AI do tablic.

Od teraz platforma automatycznie podpina rekomendacje produktów pod zapisanymi pinami w dwóch nowych sekcjach: Make it yours z propozycjami modowymi i More ideas z inspiracjami. System analizuje zapisane piny i na ich podstawie proponuje podobne, gotowe do zakupu produkty. W USA i Kanadzie testowane są też personalizowane wizualne zestawienia Styled for you, gdzie AI tworzy stylizacje z zapisanych przez użytkownika elementów. AI nie tylko ułatwia odkrywanie, ale automatyzuje ścieżkę od inspiracji do transakcji, czyniąc z tablic wirtualne galerie handlowe.

YouTube daje timer do Shortsów.

YouTube wprowadza timer, który ma pomóc użytkownikom wyrwać się z wiru niekończącego się scrollowania Shortsów. W ustawieniach można określić dzienny limit oglądania, po którego osiągnięciu aplikacja wyświetli przypomnienie o przerwie. To kolejne narzędzie z serii „cyfrowego dobrostanu” – podobne do wcześniejszych funkcji Zrób przerwę i Pora snu. Istotne jednak jest to, że timer ma charakter wyłącznie zalecenia. Użytkownik w każdej chwili może zamknąć powiadomienie i wrócić do oglądania. Funkcja, która w przyszłym roku zyska wersję dla rodziców, to odpowiedź YouTube na rosnącą presję regulacyjną i tysiące pozwów o uzależniający charakter platform. Daje iluzję kontroli, nie odbierając jednocześnie tego, co najcenniejsze – zaangażowania użytkowników.

Personalizacja na Instagramie.

Instagram wprowadza personalizację ikon aplikacji, ale funkcja dostępna jest wyłącznie dla użytkowników w wieku nastoletnim. Młodzież może zamienić klasyczne logo na jeden z kilku nowych wzorów – od neonu przez szkło po zielony szlam. Decyzja o ograniczeniu funkcji wywołała falę krytyki wśród dorosłych użytkowników, którzy w komentarzach zarzucają Instagramowi wykluczenie wiekowe i pytają, dlaczego nie mogą personalizować swojej aplikacji. Platforma w ten sposób chce wzmocnić atrakcyjność swojego ekosystemu dla najmłodszych odbiorców. W 2024 roku Instagram wprowadził specjalne konta dla nastolatków z restrykcjami treści – personalizacja ikon stanowi zachętę, która ma przekonać do korzystania z platformy, oferując coś, czego nie mają starsi użytkownicy.

Instagram dodaje historię oglądania Reelsów.

Dzięki nowej opcji w ustawieniach aktywności można wrócić do każdego obejrzanego filmu, nawet jeśli nie został zapisany. To odpowiedź na frustrujące sytuacje, gdy przerwany oglądania lub przypadkowe zamknięcie aplikacji pozbawiało dostępu do interesującego reelsa. Funkcja jest nawet bardziej rozbudowana niż w TikToku – pozwala sortować filmy według daty, autora, a także usuwać pojedyncze pozycje z historii. Po niedawnych funkcjach jak łączenie reelsów w serie czy picture-in-picture, historia oglądania usuwa kolejną przewagę konkurencji i zaspokaja realną potrzebę użytkowników.

WhatsApp ułatwia sprzątanie w czatach.

W najnowszej wersji aplikacji – beta dla iOS w każdej konwersacji pojawił się bezpośredni dostęp do zarządzania zajmowanym miejscem. Zamiast przeszukiwać ustawienia, użytkownik może wejść w informacje o czacie i od razu zobaczyć, ile miejsca zajmują zdjęcia, filmy i dokumenty z danej rozmowy. Wszystko posegregowane według rozmiaru lub daty wysłania, co ułatwia masowe usuwanie najcięższych plików. Funkcja, która wcześniej trafiła do beta na Androida, to odpowiedź WhatsAppa na problem cichego zapychania telefonów przez grupy rodzinne i służbowe. Dzięki temu sprzątanie pamięci może stać się naturalnym elementem korzystania z komunikatora, a nie przykrym obowiązkiem odkładanym do momentu, gdy telefon zacznie wołać o pomoc.

YouTube wprowadza asystenta AI do analityki.

YouTube uruchamia Ask Studio – asystenta AI wbudowanego bezpośrednio w YouTube Studio. Narzędzie w formie chatu analizuje dane kanału i w czasie rzeczywistym odpowiada na pytania o komentarze, wyniki i pomysły na nowe treści. Twórcy mogą zapytać asystenta o podsumowanie sentymentu komentarzy, analizę powodów sukcesu lub porażki filmu, a także poprosić o sugestie tematów, które mogą zyskać na ich kanale. Ask Studio wykorzystuje te same dane, co standardowa analityka, ale prezentuje je w formie konwersacji. Asystent na razie dostępny jest tylko w USA i po angielsku, ale YouTube zapowiada stopniowe rozszerzanie dostępu. To kolejny ruch platformy w kierunku AI, która ma odciążyć twórców od żmudnej analityki i pomóc im skupić się na kreatywności.

Meta mierzy sprzedaż w sklepach.

Meta razem z LiveRamp daje reklamodawcom z sieci handlowych (m.in. Target, Albertsons) możliwość śledzenia, czy wyświetlone na Facebooku i Instagramie reklamy przełożyły się na realne zakupy w sklepach. Dzięki Clean Room platforma łączy dane zakupowe retailerów ze swoją bazą użytkowników, bez udostępniania wrażliwych danych. To bezpośredni atak Mety na rynek retail media, wyceniany na 62 mld dolarów.

Restyle na Instagramie.

Meta wbudowała w Instagrama narzędzie, które zmienia edycję zdjęć i wideo w rozmowę. Funkcja Restyle pozwala opisać słowami, co chcemy zmienić na naszej relacji – usunąć zbędny obiekt, dodać element, zmienić tło lub styl. Wystarczy wybrać zdjęcie do relacji, kliknąć ikonę restyle i wpisać polecenie: „dodaj koronę”, „zmień tło na plażę” lub wybrać gotowy efekt, by np. przenieść wideo w podwodny świat. Edytować można też stroje, kolory czy oświetlenie. Efekty można zapisać jako naklejkę Add Yours i zaprosić znajomych do wspólnej zabawy tym samym filtrem.

Dziękuję, że czytasz ProLetter!

Do następnego tygodnia! 👋
Jakub Jacek
Zdjęcie profilowe – Jakub Jacek
 
 
 
 

PS
Jeśli umknęło Ci poprzednie wydanie, możesz je nadrobić tutaj!
Meta zamyka WhatsApp przed obcym AI. »