✉️
ProLetter

Cześć,

LinkedIn dorzucił do regulaminu pozornie drobny zapis, który wpłynie na pracę wielu specjalistów w naszej branży. To niewielka zmiana, która może przeorać codzienne strategie w walce o uwagę w coraz ciaśniejszym feedzie. O co chodzi?


Platforma od kilku lat rośnie szybciej niż inne platformy B2B, a razem z nią rośnie presja na „hackowanie” algorytmu: engagement pods, kupowane komentarze, a ostatnio nawet boty AI piszące hurtowo odpowiedzi pod postami. Dla wielu firm i freelancerów był to sposób na podbijanie zasięgów, a dla marek furtka do szybszej widoczności. Teraz platforma mówi STOP. Nowy zapis w regulaminie daje możliwość ograniczania sztucznego zaangażowania i spychania takich treści w niebyt. W efekcie jeszcze większe znaczenie zyskują posty i rozmowy autentyczne, merytoryczne i budowane organicznie. To trend, który zaobserwować można już na wielu kanałach Social Media.


LinkedIn nie chce być kolejnym „zasięgowym placem zabaw”, tylko miejscem profesjonalnej wymiany opinii. Dlatego coraz wyżej punktuje nie ilość komentarzy, ale ich jakość. I tu dochodzimy do sedna! Koniec ze „sprytnymi” drogami na skróty oznacza, że wygrywać będą ci, którzy faktycznie inwestują w spójny, konsekwentny content i potrafią budować relacje w dłuższym horyzoncie. To trudniejsze, ale w perspektywie daje więcej, bo nie tylko zdobywasz zasięgi, ale też budujesz prawdziwy autorytet i wiarygodność.


Uważam, że ten ruch może oczyścić LinkedIna z części „szumu”, co dla profesjonalistów i marek jest na rękę. Ale z drugiej strony marketerzy muszą się pogodzić z tym, że łatwe zasięgi odeszły w przeszłość. Zmiana ta wymusza przesunięcie akcentów w strategiach marek. Zamiast liczyć na szybkie zasięgi dzięki grupowym akcjom czy automatom, trzeba inwestować w realne relacje i treści, które naprawdę angażują. W praktyce oznacza to lepsze przygotowanie contentu, większy nacisk na kontekst branżowy i spójny ton komunikacji, czyli to, czego nie da się łatwo podrobić maszynowo.

LinkedIn uderza w sztuczne zaangażowanie.

Platforma zapowiedziała, że może ograniczać widoczność komentarzy publikowanych masowo przy użyciu narzędzi automatyzacji, a także limitować liczbę komentarzy dodawanych w krótkim czasie. To odpowiedź na rosnący problem „engagement pods” i AI-generowanych treści, które sztucznie zawyżają aktywność w serwisie. Nowy zapis w regulaminie to jasny sygnał, że LinkedIn chce ograniczyć nieautentyczne interakcje i chronić profesjonalny charakter platformy.

YouTube Music dodaje nowe funkcje dla fanów i artystów.

Z okazji 10-lecia YouTube Music platforma wprowadza narzędzia mające zwiększyć zaangażowanie fanów. Użytkownicy mogą zdobywać odznaki takie jak First to Watch czy Top Listener, a artyści zyskają wsparcie w osiąganiu progów wyświetleń dzięki specjalnym powiadomieniom zachęcającym fanów do oglądania ich klipów. YouTube nawiązał też współpracę z Bandsintown, by promować koncerty w aplikacji i dodał powiadomienia o nowych wydaniach czy merchu. Pojawią się także komentarze do albumów i playlist oraz taste match playlists, codziennie aktualizowane według preferencji muzycznych społeczności. Nowości wpisują się w strategię YouTube, który chce wzmocnić swoją pozycję w muzyce i stać się główną platformą łączącą fanów z artystami – również na tle rosnącej konkurencji TikToka.

Meta zmienia zasady rozliczeń reklam.

Od teraz reklamodawcy będą obciążani z góry w momencie uruchomienia kampanii – za pełny budżet, a nie jak wcześniej, po osiągnięciu progu wydatków. Oznacza to, że np. przy kampanii na dwa dni z budżetem 10 USD dziennie, opłata 20 USD zostanie pobrana od razu. Dodatkowo Meta zmienia limity wydatków w Advantage+. Zamiast widełek min./max. wprowadzono średni dzienny limit wydatków. Ma to dać reklamodawcom większą kontrolę nad kosztami, choć może też ograniczyć optymalizację i pogorszyć efektywność automatycznego systemu. Zmiany są subtelne, ale mogą znacząco wpłynąć na planowanie kampanii i zarządzanie wydatkami reklamowymi.

Instagram wprowadza wirtualne zwierzaki.

Instagram testuje nową funkcję pozwalającą użytkownikom „adoptować” cyfrowego pupila dla swojego awatara. Zwierzaki można personalizować (gatunek, kolor, wzory futra), a następnie pokazywać w relacjach IG lub w VR-owym świecie Horizon Worlds. Funkcja działa podobnie do Snapchata czy Pokemon Go, dodając do aplikacji element zabawy i personalizacji. Meta liczy, że wirtualne zwierzęta zwiększą zaangażowanie użytkowników i czas spędzany w ekosystemie jej aplikacji.

Instagram rozważa liczenie zrzutów ekranu jako formy zaangażowania.

Adam Mosseri przyznał w swoim cotygodniowym Q&A, że Instagram może rozważyć włączenie screenshotów do statystyk Insights. Choć decyzji jeszcze nie podjęto, ruch mógłby odzwierciedlać realne zachowania użytkowników, którzy coraz częściej zapisują lub dzielą się treściami w prywatnych rozmowach zamiast publicznych feedach. Liczenie zrzutów ekranu dałoby markom i twórcom dodatkowy sygnał „ukrytego” zaangażowania, wykraczającego poza polubienia czy komentarze.

Instagram wprowadza łączenie Reels w serie.

Instagram dodał funkcję Link a Reel, która pozwala twórcom łączyć krótkie filmy w spójną serię. Opcję można ustawić podczas publikacji lub dodać później z menu, a widzowie zobaczą pod klipem przycisk typu Zobacz część 2. Funkcja ułatwia tworzenie wieloetapowych historii i prowadzenie widzów przez kolejne materiały. To rozwiązanie znane już z TikToka, ale na Instagramie szczególnie wzmacnia format Reels, który generuje największe zaangażowanie.

Długie opisy nie zwiększą zasięgów na Instagramie.

Szef Instagrama Adam Mosseri w swoim Q&A wyjaśnił, że twórcy mogą pisać obszerne podpisy, jeśli chcą, ale nie poprawi to widoczności treści. To ważne w kontekście trendu, w którym konta z memami dodają bardzo długie, często niezwiązane z obrazkiem teksty, próbując obejść system wykrywania nieoryginalnych treści. Mosseri podkreślił, że zasięg zależy od jakości i zaangażowania, nie od długości opisu.

Meta dodaje AI-tłumaczenia głosowe na Facebooku i Instagramie.

Meta uruchomiła narzędzie, które automatycznie tłumaczy wypowiedzi wideo na inny język, zachowując głos twórcy i opcjonalnie dopasowując ruchy ust. Na start dostępne są tłumaczenia między angielskim a hiszpańskim, kolejne języki mają zostać dodane później. Twórcy mogą włączyć opcję Translate your voice with Meta AI przed publikacją materiału, sprawdzić efekt i ewentualnie go odrzucić. W panelu Insights pojawi się też nowa metryka – wyświetlenia według języka – co pozwoli ocenić, jak tłumaczenia wpływają na rozwój zagranicznej publiczności. Menedżerowie stron mogą dodawać własne ścieżki audio w Meta Business Suite.

WhatsApp testuje wiadomości głosowe po nieodebranych połączeniach.

W najnowszej wersji beta na Androida WhatsApp wprowadził opcję nagrania krótkiej wiadomości głosowej, gdy odbiorca nie odbierze połączenia. Komunikat można zostawić od razu po nieudanej próbie połączenia bez konieczności wyszukiwania czatu, a nagranie trafia do tej samej rozmowy, co powiadomienie o nieodebranym telefonie. Funkcja działa podobnie do poczty głosowej, ale jest prostsza i szybsza, ułatwiając wyjaśnienie powodu kontaktu. Na razie dostęp mają wybrani testerzy, a szersze wdrożenie spodziewane jest w kolejnych tygodniach.

Nowe narzędzia reklamowe Meta.

Meta przygotowuje się na gorący okres sprzedażowy, ogłaszając pakiet nowych narzędzi reklamowych opartych na AI. Wśród nich znalazły się: omnichannel ads optymalizujące zakupy online i offline, rozszerzone Shops Ads w kolejnych krajach, możliwość zbierania leadów przez e-mail sign-up offers oraz lepsze dopasowanie marek i twórców z dodatkowymi filtrami językowymi i regionalnymi. Duży nacisk położono na format wideo. Nowe opcje w Ad Managerze mają ułatwiać analizę skuteczności, zapobiegać zmęczeniu reklamami i automatycznie sugerować istniejące kreacje, co według testów zwiększa konwersje o 13%. Meta podkreśla, że AI wspiera optymalizację placementów i rozszerzanie zasięgów, co w kampaniach testowych dało wzrost konwersji nawet o 23%. Firma liczy, że dzięki tym rozwiązaniom marki zyskają przewagę w kluczowym dla sprzedaży okresie końcówki roku.

Dziękuję, że czytasz ProLetter!

Do następnego tygodnia! 👋
Jakub Jacek
Zdjęcie profilowe – Jakub Jacek
 
 
 
 

PS
Jeśli umknęło Ci poprzednie wydanie, możesz je nadrobić tutaj!
Koniec z precyzyjnym targetowaniem? Meta wprowadza kolejne ograniczenia. »