✉️
ProLetter

Cześć,

reklamy w szczególnych kategoriach Meta, takich jak zatrudnienie, nieruchomości, kredyty czy kwestie polityczne, już od kilku lat funkcjonują w bardzo restrykcyjnym reżimie. Brak możliwości targetowania po wieku, płci i kodzie pocztowym sprawił, że tworząc kampanie w tych sektorach musieliśmy polegać głównie na szerokim zasięgu i algorytmach, zamiast na precyzyjnej segmentacji. Teraz Meta ogłasza kolejną falę cięć - od 15 stycznia 2026 r. znikną następne opcje szczegółowego targetowania, co jeszcze bardziej utrudni prowadzenie skutecznych kampanii w tych kategoriach.

Dla branży oznacza to:

  • jeszcze mniej kontroli po stronie reklamodawcy – decyzje o tym, kto zobaczy reklamę, będą w coraz większym stopniu należeć do algorytmu. To może poprawić efektywność w teorii, ale w praktyce ogranicza możliwość kierowania reklamy do konkretnych osób z określonymi potrzebami.
  • większe znaczenie kreacji i danych własnych (first-party data) – skoro targetowanie jest mocno spłaszczone, to o skuteczności zadecydują jakość komunikatu, atrakcyjność oferty i sygnały dostarczane z CRM czy strony internetowej.
  • presję na testowanie szerokiego targetowania – Advantage+ i automatyczne rozwiązania Meta będą wymagać zaufania, ale też szybszego reagowania na wyniki, by nie przepalać budżetów.
  • rosnące koszty wejścia dla mniejszych graczy – lokalnym agencjom i firmom będzie jeszcze trudniej konkurować z dużymi podmiotami, które dysponują dokładniejszymi danymi własnymi i większymi budżetami testowymi.
  • ryzyko ujednolicenia przekazów – przy braku możliwości segmentacji trudniej będzie różnicować komunikaty pod kątem grup odbiorców. To grozi spadkiem jakości doświadczeń po stronie użytkownika.

Meta konsekwentnie realizuje strategię, w której reklama staje się w pełni zautomatyzowana i oparta na sztucznej inteligencji, a marketerzy zyskują mniej dźwigni, ale w zamian obietnicę lepszych wyników. Dla nas to sygnał, że w nadchodzących latach kompetencje w obszarze danych, analityki i kreacji będą ważniejsze niż klasyczne umiejętności targetowania. 


PS
Jeśli chcesz przygotować się na nadchodzące zmiany i zawczasu zasilić systemy reklamowe w wartościowe dane, porozmawiajmy o wdrożeniu analityki i Google Consent Mode u Ciebie!

Threads dodaje automatyczny licznik postów w wątkach.

Zamiast ręcznie wpisywać oznaczenia typu „1/3”, aplikacja sama dodaje licznik pokazujący, ile wpisów liczy cały wątek i na którym poście znajduje się czytelnik. Co ważne, licznik aktualizuje się dynamicznie - jeśli autor doda lub usunie wpis, system automatycznie zmieni numerację. Rozwiązanie ma uprościć tworzenie wielopostowych treści i ułatwić odbiorcom śledzenie kontekstu. Funkcja jest obecnie w fazie testów na ograniczonej grupie użytkowników.

LinkedIn rozszerza analitykę postów o nowe powiadomienia.

Użytkownicy będą teraz otrzymywać powiadomienia o wynikach postów – nie tylko o liczbie wyświetleń, ale także o tym, ilu nowych obserwujących i odwiedzin profilu wygenerowała publikacja. Platforma zapowiedziała, że dane będą wysyłane cyklicznie, m.in. 3 i 7 dni po opublikowaniu posta, aby lepiej pokazać jego długofalowe oddziaływanie. Aktualizacja rozwija funkcje uruchomione w maju, które dały dostęp do bardziej szczegółowych danych o aktywności przy poszczególnych postach. Zmiana wpisuje się w strategię LinkedIn, by przyciągać twórców biznesowych treści i zachęcać ich do regularnej publikacji, oferując dokładniejsze informacje o skuteczności działań i potencjalne możliwości monetyzacji.

Snapchat+ wprowadza Buddy Pass.

Buddy Pass pozwala subskrybentom Snapchat+ dzielić się darmowym dostępem do płatnej wersji aplikacji. Użytkownicy otrzymują trzy zaproszenia w każdym cyklu rozliczeniowym, które mogą przekazać znajomym niekorzystającym jeszcze z usługi. Każdy Buddy Pass daje odbiorcy 7 dni darmowego dostępu do Snapchat+. Wystarczy wysłać go z poziomu strony zarządzania subskrypcją. Raz przekazanego zaproszenia nie można jednak cofnąć ani wymienić.

Meta ogranicza szczegółowe targetowanie reklam.

Meta poinformowała, że od 15 stycznia 2026 r. usunie lub scali kolejne opcje szczegółowego targetowania w Ads Managerze. Zmiany mają uprościć kampanie i zwiększyć rolę AI w automatycznym doborze odbiorców. Firma podkreśla, że szerokie targetowanie daje lepsze wyniki – testy wykazały 22,6% niższy koszt konwersji po rezygnacji z manualnych wykluczeń. To kolejny krok w stronę pełnej automatyzacji kampanii reklamowych na Facebooku i Instagramie.

TikTok ogranicza liczbę hashtagów do pięciu.

Dotąd wielu twórców dodawało kilkanaście czy kilkadziesiąt tagów, często niezwiązanych z treścią, aby sztucznie zwiększyć zasięgi. Nowe zasady wymuszą bardziej świadomy dobór hashtagów. Decyzja wpisuje się w szerszy trend – Instagram również testuje limit pięciu tagów, a X usunął je z reklam. LinkedIn i Threads z kolei ograniczyły ich rolę w odkrywaniu treści. Część użytkowników widzi już stosowne powiadomienia w aplikacji. Zmiana ma na celu uporządkowanie treści, walkę ze spamem i poprawę trafności rekomendacji. TikTok nie potwierdził jeszcze, czy zmiana obejmie wszystkich użytkowników globalnie. Twórcy, którzy chcą śledzić aktualne i rosnące trendy, mogą korzystać z oficjalnego TikTok Trends dashboard.

Instagram testuje Picks do łączenia znajomych przez wspólne zainteresowania.

Picks pozwoli użytkownikom wybierać ulubione filmy, książki, seriale, gry czy muzykę, a następnie porównywać je z wyborami znajomych. Celem jest łatwiejsze odkrywanie wspólnych tematów i inicjowanie bardziej osobistych rozmów. Meta potwierdziła, że to wczesny prototyp, a funkcja nie jest jeszcze testowana publicznie. Projekt wpisuje się w strategię ogłoszoną przez Adama Mosseriego, według której Instagram w 2025 roku ma mocniej wspierać kreatywność i pogłębianie relacji, zwłaszcza w obszarze wiadomości prywatnych.

Meta w ogniu krytyki po wycieku zasad AI.

Wyciekły wewnętrzne dokumenty Meta ujawniające, jak firmowe chatboty miały radzić sobie z wrażliwymi tematami. Zasady GenAI: Content Risk Standards dopuszczały m.in. flirtujące interakcje z nastolatkami, o ile nie miały one charakteru seksualnego, a także opisywanie urody dzieci powyżej 13. roku życia. Po nagłośnieniu sprawy Meta przyznała, że część zapisów była błędna i została już usunięta, a obecnie firma wprowadza zmiany w polityce. Dokument pokazał też luźne podejście do treści dotyczących rasy, przemocy czy fałszywych informacji. Boty mogły np. generować nieprawdziwe treści, jeśli były oznaczone jako fikcyjne, czy tworzyć obrazy przedstawiające przemoc bez krwi i śmierci. Sprawa wywołała reakcję polityków i organizacji zajmujących się bezpieczeństwem dzieci, które domagają się większej przejrzystości oraz pełnej publikacji zasad. Meta podkreśla, że pracuje nad nowymi wytycznymi przy wsparciu zewnętrznych ekspertów.

Precyzyjne CTA w Promote na YouTube.

YouTube rozszerzył funkcję Promote w YouTube Studio, umożliwiając wybór precyzyjnych CTA w kampaniach na ruch w witrynie, takich jak Book now czy Get quote. Nowość pozwala lepiej dopasować reklamy do celów biznesowych i mierzyć ich efekty, a cały proces (od tworzenia po zarządzanie kampanią) odbywa się w YouTube Studio, bez Google Ads. Na razie funkcja działa wyłącznie na desktopie.

Zgłaszanie scamów w Brand Rights Protection Meta.

Firmy mogą teraz raportować nie tylko naruszenia własności intelektualnej, lecz także podejrzane i wprowadzające w błąd reklamy podszywające się pod markę. Uproszczono też nawigację: pojawiły się nowe filtry w raportach oraz podział zgłoszeń na kategorie (Copyright, Counterfeit, Impersonation, Trademark). Dzięki tym zmianom marki zyskują większą kontrolę nad wykorzystaniem swojego wizerunku i mogą skuteczniej chronić użytkowników przed scamami.

Google wzmacnia reklamy na iOS.

Wprowadzono dwa nowe formaty reklam: co-branded partnership ads pozwalające markom korzystać z treści wybranych twórców w kampaniach na YouTube (in-feed i Shorts) oraz playable ads, które mogą pojawiać się po reklamach wideo kupowanych przez AdMob. Równolegle reklamodawcy zyskali dostęp do strategii licytacji opartych na target ROAS oraz opcji maximize conversions, gdzie algorytmy Google automatycznie optymalizują stawki pod kątem wyników. Firma zapowiedziała też automatyczne dostosowywanie formatów wideo do różnych ekranów, co ma zwiększyć efektywność kampanii w wielu środowiskach. Zmiany pojawiają się w momencie dynamicznego wzrostu wydatków w App Store (91,6 mld USD w 2024 r., +24% r/r).

Dziękuję, że czytasz ProLetter!

Do następnego tygodnia! 👋
Jakub Jacek
Zdjęcie profilowe – Jakub Jacek
 
 
 
 

PS
Jeśli umknęło Ci poprzednie wydanie, możesz je nadrobić tutaj!
TikTok testuje hotelowe rezerwacje w USA, a Snapchat łączy się z Saturnem. »